- UOKiK nałożył gigantyczne kary, przekraczające łącznie 900 milionów złotych, na czołowe hurtownie farmaceutyczne w Polsce.
- Decyzja dotyczy zmowy cenowej, która przez ponad dekadę mogła windować ceny leków, uderzając w kieszenie pacjentów.
- Skandaliczna praktyka, obejmująca wymianę poufnych danych, mogła wpływać na kondycję całego rynku aptecznego w kraju.
Milionowe kary za nieuczciwe praktyki
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) nałożył łącznie ponad 904,9 miliona złotych kar na cztery hurtownie farmaceutyczne. Powodem jest udział w niedozwolonym porozumieniu, które ograniczało konkurencję na rynku. Ta decyzja to wyraźny sygnał, że takie praktyki nie będą tolerowane, zwłaszcza gdy dotykają tak wrażliwego sektora jak zdrowie.
Najwyższą sankcję finansową, wynoszącą ponad 499 milionów złotych, otrzymała spółka Neuca. Kolejne wysokie kary nałożono na Farmacol-Logistyka (ponad 400,5 miliona złotych) oraz Farmacol (blisko 3,5 miliona złotych). Spółka Świat Zdrowia została ukarana kwotą 1,9 miliona złotych.
To ogromne sumy, które pokazują skalę naruszeń i determinację UOKiK w walce o transparentność rynkową.
Na czym polegała zmowa cenowa?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ustalił, że hurtownie przez ponad 10 lat regularnie wymieniały się wrażliwymi informacjami. Dotyczyło to przede wszystkim cen leków, ale także wielkości sprzedaży i oferowanych aptekom warunków handlowych. Zamiast zdrowej rywalizacji o klientów, podmioty te dzieliły się poufnymi danymi, co pozwalało im ograniczać konkurencję i ustalać wygodne dla siebie warunki.
UOKiK podkreślił, że prawo nie zabrania obserwowania publicznie dostępnych cen konkurentów. W tym przypadku sytuacja była jednak inna - ceny, po których hurtownie sprzedawały produkty konkretnym aptekom, nie były publiczne. Przedsiębiorcy zdobywali tę wiedzę dzięki specjalnym narzędziom informatycznym, zintegrowanym z programami partnerskimi dla aptek.
Następnie dzielili się nią z innymi uczestnikami porozumienia, co bezpośrednio wpływało na ich własne decyzje handlowe. Takie działanie jest rażącym naruszeniem zasad uczciwej konkurencji.
Konsekwencje dla rynku i pacjentów
Grupy Neuca, Farmacol oraz Polska Grupa Farmaceutyczna to najwięksi hurtowi sprzedawcy produktów farmaceutycznych w Polsce. Ich wspólny udział w rynku hurtowej sprzedaży leków w latach 2015-2022 przekraczał 70 procent. Ta ogromna skala oznacza, że ich wzajemne relacje i poziom konkurencji praktycznie decydują o kształcie całego rynku aptecznego w kraju.
Gdy takie podmioty zamiast rywalizować, dogadują się, ostateczny rachunek płaci pacjent.
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, nie pozostawił wątpliwości: "Mówi się, że na zdrowiu się nie oszczędza. Nie może to jednak oznaczać, że pacjent ma płacić więcej dlatego, że najwięksi dostawcy leków wygodnie urządzili się na rynku". Podkreślił, że ograniczenie konkurencji na taką skalę jest szczególnie szkodliwe społecznie. Słabsza walka o aptekę może oznaczać gorsze warunki jej zaopatrzenia, co w efekcie prowadzi do wyższych cen dla konsumentów.
Decyzja UOKiK została pozytywnie zaopiniowana przez Komisję Europejską, która potwierdziła zasadność argumentacji i zebranych dowodów.
Program łagodzenia kar i dalsze kroki
W toku postępowania UOKiK do sprawy odniosła się również Polska Grupa Farmaceutyczna. Spółka przyznała, że stosowała praktykę uznaną za niezgodną z przepisami. "Nigdy nie kontaktowaliśmy się bezpośrednio z innymi hurtowniami w kwestii cen leków. Gdy w 2019 roku zorientowaliśmy się, że stosowana praktyka może naruszać prawo, natychmiast zaprzestaliśmy jej stosowania. Sami zgłosiliśmy sprawę do Urzędu" - wyjaśniono w stanowisku.
Polska Grupa Farmaceutyczna aktywnie współpracowała z UOKiK w ramach programu łagodzenia kar, przekazując dowody w sprawie. Dzięki temu firma uniknęła sankcji finansowych. Decyzja dotycząca pozostałych hurtowni nie jest prawomocna. Ukarani przedsiębiorcy mają prawo odwołać się od niej do sądu. Do czasu publikacji nie otrzymano odpowiedzi od pozostałych wymienionych podmiotów.