Z mapy Polski zniknęło 2,5 tys. aptek. Ten kryzys uderza w pacjentów w stanach nagłych

Nagły ból, gorączka u dziecka czy pilna recepta wymagają szybkiego dostępu do leków. Tymczasem liczba aptek w Polsce systematycznie spada, a białe plamy apteczne obejmują kolejne miejscowości. Eksperci ostrzegają, że ograniczony dostęp do aptek może opóźniać leczenie i zwiększać zagrożenie dla pacjentów.

Opuszczona apteka zamknięta na łańcuch. Obok idzie senior. O problemach pacjentów przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • W ciągu ośmiu lat z polskiej mapy zniknęło ponad 2,5 tysiąca aptek, co tworzy realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów.
  • Problem tzw. białych plam aptecznych dotyka przede wszystkim seniorów i rodziny z dziećmi, którzy w nagłych przypadkach zmagają się z ograniczonym dostępem do leków.
  • Eksperci wskazują na głęboki problem systemowy związany z autonomią instytucji kontrolujących rynek apteczny i wzywają do zmian w prawie.

Znikające apteki to realne zagrożenie dla pacjentów

W ciągu ostatnich ośmiu lat z polskiego krajobrazu zniknęło aż 2,5 tysiąca aptek. To alarmujące dane, które wskazują na narastający problem tzw. białych plam aptecznych, czyli obszarów pozbawionych dostępu do tych kluczowych placówek. Eksperci biją na alarm: to nie tylko suche statystyki, ale realne zagrożenie dla zdrowia i życia milionów Polaków.

Problem jest widoczny w całej Polsce, ale szczególnie dotyka duże miasta. Przykładem jest Warszawa, gdzie niedawno Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF) cofnął pozwolenie na prowadzenie całodobowej apteki przy ul. Gagarina 6. To niejedyny taki przypadek w stolicy - wcześniej podobny los spotkał aptekę na Bielanach, a zawieszenie działalności grozi również całodobowemu punktowi na Ursynowie.

Jak podkreślają przedstawiciele władz miasta, w Warszawie przybywa seniorów, którzy potrzebują wsparcia o każdej porze dnia i nocy, często po wizycie na SOR-ze. Obecnie, jak wyjaśnił Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany, na każde 3 tysiące mieszkańców przypada zaledwie jedna apteka.

Poradnik Zdrowie: czym popijać leki

Kto odczuwa skutki "aptecznych pustyń"?

Uczestnicy niedawnej konferencji w Centrum Prasowym PAP zgodzili się, że powstawanie białych plam aptecznych ma konkretne, dramatyczne konsekwencje dla pacjentów.

Ograniczony dostęp do aptek oznacza między innymi:

  • konieczność nocnych podróży na drugi koniec miasta w poszukiwaniu ratunku, co jest szczególnie uciążliwe dla osób starszych czy rodziców z chorymi dziećmi,
  • ryzyko opóźnienia podania leków w stanach nagłych, co może mieć fatalne skutki dla zdrowia,
  • znaczące ograniczenie bezpieczeństwa seniorów i rodzin z dziećmi, dla których szybki dostęp do farmaceuty i niezbędnych medykamentów jest często kluczowy.

Tomasz Michałek, dyrektor biura zarządu Koalicji "Na pomoc niesamodzielnym", podkreśla skalę problemu: - W ciągu ostatnich 8 lat w Polsce zniknęło 2,5 tys. aptek.

To liczba, która musi budzić niepokój.

Problem systemowy, a nie lokalny

Jak zwrócił uwagę Ryszard Kalisz, ekspert w zakresie ochrony praw obywatelskich, bezpieczeństwo ochrony zdrowia jest fundamentem bezpieczeństwa lekowego w państwie. - Nie ma skutecznego leczenia bez sprawnie działających aptek - stwierdził. Podkreślił również, że w pojęciu bezpiecznego państwa mieści się zasada lojalności wobec własnych obywateli, która wynika wprost z Konstytucji RP.

W 2012 roku Trybunał Konstytucyjny, opierając się na artykule 2 Konstytucji RP, przypomniał, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Kalisz wskazał również na błędne postrzeganie odpowiedzialności. Kiedy zamyka się kluczowa apteka, obywatele w naturalny sposób kierują swoje pretensje do samorządu terytorialnego czy władz dzielnicy.

Tymczasem lokalne samorządy nie mają na funkcjonowanie aptek absolutnie żadnego wpływu. - Prawdziwa władza spoczywa w rękach Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego (GIF) oraz Wojewódzkich Inspektoratów Farmaceutycznych (WIF) - podkreślił ekspert. - I tu dotykamy głębokiego problemu systemowego. W Polsce stworzono instytucje całkowicie autonomiczne, wyjęte spod społecznej kontroli.

Dlaczego apteki znikają? Wpływ przepisów na dostępność leków

Oficjalne dane potwierdzają alarmujący trend. Według rządowego Rejestru Aptek oraz GUS, w Polsce niemal 1,8 miliona mieszkańców nie ma dostępu do apteki w swoich gminach. Uczestnicy spotkania zgodnie wskazują na obecne przepisy jako główną przyczynę tego stanu rzeczy.

Restrykcyjna nowelizacja ustawy "Apteka dla Aptekarza" często zmusza inspektorów do zamykania placówek z powodów czysto formalnych, niezależnie od potrzeb lokalnej społeczności. Eksperci postulują, aby przepisy nakładały na GIF i WIF obowiązek szczegółowego zbadania, jak zamknięcie konkretnej apteki wpłynie na mieszkańców danego obszaru. To mogłoby zapobiec tworzeniu się kolejnych białych plam aptecznych i poprawić bezpieczeństwo lekowe Polaków.

SuperZdrowi
L4 na zdrowie psychiczne - co trapi Polaka w pracy? Gość: psycholog Bibianna Muszyńska. SuperZdrowi