Pół miliona złotych za dwa miesiące pracy lekarza. Kontrakty medyczne pokazują skalę problemu

Ponad pół miliona złotych w dwa miesiące - tyle wyniosły faktury jednego ortopedy w publicznym szpitalu na Mazowszu. Rekordowe wynagrodzenie lekarza kontraktowego wywołało dyskusję o kosztach ochrony zdrowia, zasadach zatrudniania specjalistów i tym, jak szpitale publiczne zarządzają budżetem.

Stos dokumentów z napisem Faktura na skórzanej torbie. W tle korytarz szpitalny i lekarz. O zarobkach przeczytasz na PZ.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Jeden ortopeda w dwa miesiące zarobił ponad pół miliona złotych, wystawiając rekordowe faktury szpitalowi wojewódzkiemu na Mazowszu.
  • Dane o szokujących wynagrodzeniach lekarzy kontraktowych za styczeń i luty 2025 roku opublikował Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, wywołując dyskusję o kosztach w służbie zdrowia.
  • Szpital w Ciechanowie, który rozstał się z rekordzistą, zapewnia, że wprowadzone zmiany pozwoliły obniżyć koszty bez spadku jakości świadczeń medycznych.

Rekordowe faktury w Ciechanowie

Ponad pół miliona złotych w zaledwie dwa miesiące - takie kwoty zafakturował jeden ortopeda Specjalistycznemu Szpitalowi Wojewódzkiemu w Ciechanowie na przełomie 2024 i 2025 roku. Tylko w lutym 2025 roku lekarz wystawił fakturę na oszałamiające 316 tysięcy złotych, a w styczniu tego samego roku na 258 tysięcy złotych.

Te rekordowo wysokie zarobki ujawnił portal Wirtualna Polska, powołując się na dane opublikowane przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Informacje o tych gigantycznych sumach pochodzą z listy dziesięciu najwyższych wynagrodzeń personelu medycznego w mazowieckich szpitalach wojewódzkich, sporządzonej na rok 2025. Ranking objął zarówno osoby zatrudnione na umowach o pracę, jak i te na umowach cywilnoprawnych oraz kontraktach.

Okazało się, że choć najlepiej opłacani medycy na etacie zarabiali około 101 tysięcy złotych brutto miesięcznie, a na umowach cywilnoprawnych około 100 tysięcy złotych, to właśnie kontrakty stanowią obszar, gdzie pojawiają się kwoty wielokrotnie wyższe. Na 10. miejscu listy kontraktów znalazła się osoba z wynagrodzeniem 174 tysiące złotych, co pokazuje skalę różnic.

Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia

Pożegnanie z rekordzistą i jego intensywna praca

Urząd Marszałkowski, odpowiadając na interpelację radnego Ludwika Rakowskiego, podał do publicznej wiadomości listę zarobków, jednocześnie zaznaczając, że umowy z osobami, które otrzymały dwa najwyższe miesięczne wynagrodzenia, zostały już rozwiązane. Jak ustaliła Wirtualna Polska, chodzi o jednego lekarza - tego samego ortopedę z Ciechanowa, który zakończył pracę w szpitalu z końcem lutego 2025 roku.

Wzrost wynagrodzenia w ostatnich miesiącach pracy ma swoje wyjaśnienie. Lekarzowi wypowiedziano umowę w grudniu 2024 roku, ze wskazaniem końca zatrudnienia na luty 2025 roku. Właśnie dlatego w ciągu tych ostatnich dwóch miesięcy rekordzista intensywnie operował pacjentów, których leczył wcześniej. Tylko w lutym chirurg wykonał około 90 operacji.

Oznacza to, że przy mniej więcej 20 dniach roboczych przeprowadzał średnio 4-5 zabiegów dziennie. Choć najwyższa faktura mogła zawierać również inne należności, portal szacuje, że średnia stawka za sam zabieg prawdopodobnie nie przekraczała 3 tysięcy złotych.

Zawiłości zatrudniania na kontraktach

Jak to możliwe, że szpital zatrudniał tak kosztownego specjalistę? Ortopeda pracował na kontrakcie, co wiąże się z koniecznością uczestniczenia w konkursach ofert. Szpital, zgodnie z procedurami, wybiera wykonawców, którzy zaoferują najniższą stawkę za świadczone usługi. Okazuje się, że wspomniany lekarz regularnie wygrywał takie konkursy. Co ciekawe, szpital w Ciechanowie kilkukrotnie wcześniej wypowiadał umowę temu samemu lekarzowi.

Za każdym razem jednak dyrektor placówki wycofywał swoje wypowiedzenie, co pozwalało ortopedzie kontynuować pracę i utrzymywać wysoki poziom zarobków.

Oszczędności i przyszłość kontraktów

Obecnie szpital w Ciechanowie informuje, że podjęte działania oszczędnościowe, w tym rozstanie się z drogim ortopedą, przyniosły konkretne efekty. Placówka odnotowała spadek kosztów, a co ważne, poziom i liczba świadczeń medycznych udzielanych w oddziale ortopedii zostały utrzymane.

Z publicznie dostępnych dokumentów wynika również, że po zerwaniu umowy z rekordowym lekarzem szpital wprowadził pewne zmiany w zasadach zatrudniania specjalistów na kontraktach. Poprzednio maksymalny limit rozliczeń dla zatrudnionego ortopedy wynosił około 2 miliony złotych. W nowo ogłaszanych konkursach ofert limit ten został obniżony do 1,6 miliona złotych.

To pokazuje, że placówka dąży do bardziej efektywnego zarządzania budżetem i kosztami zatrudnienia personelu medycznego.

W samo południe
L4 jeśli poczujemy się wypaleni zawodowo. To poważna choroba, która może powodować depresje