- Już 1 lipca 2026 roku rusza Centralny Rejestr Umów, który ma za zadanie zwiększyć jawność wydawania publicznych pieniędzy.
- Rejestr nie stanie się jednak prostą wyszukiwarką, która pozwoli na łatwe sprawdzenie zarobków lekarzy w Samodzielnych Publicznych Zakładach Opieki Zdrowotnej (SPZOZ).
- Ograniczenia w dostępie do pełnych danych wynikają ze specyfiki prawa, formy prawnej placówek oraz rodzajów zawieranych umów, co może zaskoczyć wielu Polaków.
Jawność z ograniczeniami: Co faktycznie znajdziemy w rejestrze?
Już 1 lipca 2026 roku rusza Centralny Rejestr Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych (CRU), który ma za zadanie znacząco zwiększyć jawność w wydatkowaniu publicznych pieniędzy. Nowe przepisy wzbudziły spore oczekiwania, szczególnie w kontekście debaty publicznej na temat wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Nie będzie to jednak narzędzie pozwalające na łatwe i szybkie sprawdzenie, ile zarabiają lekarze w publicznych placówkach, jak wielu by sobie tego życzyło. Tę kwestię jasno podkreśliła Bernadeta Skóbel, radca prawny Związku Powiatów Polskich, w rozmowie z PAP.
Wyjaśniła, że mimo szerokiego zasięgu rejestru, który obejmie również Samodzielne Publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej (SPZOZ), jego konstrukcja i zakres danych nie pozwolą na prostą analizę indywidualnych zarobków medyków.
Ograniczenia te są szczególnie istotne w świetle niedawnych kontrowersji, takich jak przypadek lekarza z Warszawskiego Szpitala Południowego, którego rzekomo wysokie zarobki stały się tematem publicznej dyskusji i przyczynkiem do zapowiedzi premiera Donalda Tuska o potrzebie większej kontroli płac w sektorze zdrowia. Szef rządu podkreślał wówczas, że nowy rejestr pomoże w monitorowaniu zarobków w SPZOZ-ach.
Bernadeta Skóbel podkreśla, że głównym celem tworzenia rejestru nie były początkowo Samodzielne Publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej. "Głównym celem regulacji była jawność finansów ministerstw, urzędów miast, czy starostw. Ustawa obejmuje SPZOZ-y, bo też są jednostkami sektora finansów publicznych" - powiedziała Bernadeta Skóbel.
W rejestrze znajdą się informacje o tym, komu i na jakich zasadach są przekazywane środki publiczne w związku ze zlecaniem usług czy zakupem towarów.
Szpitale pod kontrolą, ale nie wszystkie. Kogo obejmie nowy rejestr?
Centralny Rejestr Umów obejmie szeroki zakres podmiotów, ale nie wszystkie, co ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia jego zasięgu w ochronie zdrowia.
Rejestracja dotyczy:
- Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej (SPZOZ)
- Ministerstw
- Urzędów miast
- Starostw
Jednakże, nowe przepisy nie obejmują szpitali działających jako spółki, nawet jeśli 100 procent udziałów w takiej spółce należy do samorządu czy administracji rządowej.
Dzieje się tak, ponieważ spółki nie podlegają pod ustawę o finansach publicznych, na której opiera się Centralny Rejestr Umów. To istotna luka, która wpływa na pełną przejrzystość finansów w sektorze medycznym. Co ważne, CRU będzie zawierał wyłącznie umowy zawarte po 1 lipca 2026 roku. To oznacza, że wcześniejsze zobowiązania finansowe nie zostaną upublicznione w tym systemie.
Dodatkowo, z regulacji wyłączone są również umowy aneksowane. "Jeżeli umowa z urzędem, szpitalem czy publiczną szkołą zostanie zawarta w czerwcu, a potem przez kolejnych 10 lat będzie aneksowana, to informacja o tej umowie nie znajdzie się w rejestrze" - wytłumaczyła Bernadeta Skóbel.
Dlaczego niełatwo sprawdzić zarobki lekarzy?
Wbrew początkowym nadziejom, Centralny Rejestr Umów nie będzie prostym narzędziem do monitorowania indywidualnych zarobków lekarzy. Skóbel podkreśla, że rejestr nie został stworzony z myślą o tak szczegółowej analizie. Głównym powodem jest złożoność form zatrudnienia i współpracy w sektorze medycznym.
Rejestr będzie publikował umowy dotyczące:
- Usług zawieranych z firmami (dane firmy: nazwa, REGON, NIP, adres)
- Umów zlecenia (dane osoby: imię i nazwisko)
- Umów o dzieło (dane osoby: imię i nazwisko)
Nie obejmie natomiast umów o pracę. To oznacza, że zasadnicza część wynagrodzeń wielu lekarzy pozostanie poza zasięgiem CRU.
Co więcej, wyszukiwanie wartości kontraktów może być mylące i nie da pełnego obrazu zarobków. Lekarze często zawierają umowy jako osoby fizyczne lub prowadzą własne firmy w różnych konfiguracjach prawnych. W rejestrze znajdzie się informacja o wartości umowy oraz jej przedmiocie, jednak bez szczegółowego rozbicia na konkretne usługi czy towary.
Może to prowadzić do błędnych interpretacji danych. "Załóżmy, że lekarz prowadzi spółkę, która będzie wykonywała usługi na rzecz szpitala. Ale te usługi nie będą polegały tylko na udzielaniu świadczeń przez tego lekarza, lecz jego firma będzie też zapewniać np. obsługę pielęgniarską, świadczenia innych lekarzy, udostępnienie sprzętu czy miejsca udzielania świadczeń.
Wówczas w rejestrze będzie widoczne wynagrodzenie za wszystkie zakontraktowane z tym podmiotem usługi" - powiedziała Bernadeta Skóbel. Takie umowy obejmują całe pakiety usług, a nie tylko pracę pojedynczego lekarza, co uniemożliwia bezpośrednie wyciąganie wniosków na temat jego indywidualnych zarobków.
Jest inny sposób na monitorowanie płac, ale nie dla wszystkich
Chociaż Centralny Rejestr Umów nie stanie się źródłem informacji o zarobkach lekarzy dla szerokiej publiczności, powstaną inne mechanizmy monitorowania płac w ochronie zdrowia. Rząd pracuje nad ustawą, która ma powiązać informacje o wynagrodzeniach z numerem PESEL lub numerem wykonywania zawodu (NWZ) lekarzy.
Te dane będą zbierane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) od podmiotów, które mają podpisane kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zebrane informacje posłużą do prac analitycznych i będą podstawą do przyszłych decyzji resortu zdrowia dotyczących regulacji wynagrodzeń w sektorze medycznym. Należy jednak zaznaczyć, że te dane - w przeciwieństwie do CRU - nie będą ogólnodostępne.
Ustawa w piątek została przyjęta przez Sejm, a w tym tygodniu zajmie się nią Senat.
Większa dostępność, ale nie pełna nowość
Bernadeta Skóbel zaznaczyła, że choć Centralny Rejestr Umów znacząco zwiększy jawność wydatkowania środków publicznych, to nie oznacza, że do tej pory informacje te były całkowicie utajnione. "Można się zwrócić do urzędu czy szpitala o udzielanie tych informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Może to zrobić każdy.
Jednak po wprowadzeniu rejestru umów dostęp do tych informacji będzie znacznie łatwiejszy" - zauważyła ekspertka. CRU ma usprawnić i zautomatyzować proces uzyskiwania danych, eliminując potrzebę indywidualnych wniosków.
Jak działa Centralny Rejestr Umów? Podsumowanie kluczowych dat
Centralny Rejestr Umów funkcjonuje w oparciu o ustawę o finansach publicznych. Wprowadzono go nowelizacją z 4 grudnia 2025 roku, która zmieniła Kodeks karny oraz niektóre inne ustawy, w tym tę o finansach publicznych. Za prowadzenie strony, na której będą publikowane informacje, odpowiada Minister Finansów i Gospodarki. Rejestr dotyczy wszystkich umów zawartych po 1 lipca 2026 roku, niezależnie od ich wartości.
Ma to zapewnić kompleksową, choć nie zawsze szczegółową, przejrzystość w wydatkowaniu publicznych środków.