Szpitale na krawędzi. Rosnące długi i widmo paraliżu powiatowych lecznic

2026-03-03 12:19

Polski system ochrony zdrowia mierzy się z narastającym kryzysem finansowym. Podczas gdy eksperci alarmują o dramatycznym spadku płynności finansowej placówek, dyrektorzy szpitali powiatowych i samorządowcy wychodzą na ulice, oskarżając Ministerstwo Zdrowia o brak sprawczości. Resort odpowiada: pracujemy nad transformacją, która uzdrowi system.

Pusty korytarz szpitalny z kilkoma pustymi, niebieskimi łóżkami na kółkach po lewej stronie. Długie, białe ściany z poręczami rozciągają się w głąb korytarza, na jego końcu widać otwarte drzwi, a za nimi kolejny korytarz. Więcej o kryzysie szpitali na Poradnik Zdrowie.

i

Autor: taratorkin Pusty korytarz szpitalny z kilkoma pustymi, niebieskimi łóżkami na kółkach po lewej stronie. Długie, białe ściany z poręczami rozciągają się w głąb korytarza, na jego końcu widać otwarte drzwi, a za nimi kolejny korytarz. Więcej o kryzysie szpitali na Poradnik Zdrowie.

Krytyczny wzrost zobowiązań wymagalnych

Sytuacja finansowa samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SPZOZ) gwałtownie się pogarsza. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że na koniec września 2025 roku ogólne zadłużenie szpitali i przychodni wyniosło blisko 27,7 mld zł. Najbardziej niepokojący jest jednak wzrost tzw. zobowiązań wymagalnych, czyli długów, których termin płatności już minął. Pod koniec trzeciego kwartału przekroczyły one 4,2 mld zł, co oznacza wzrost o blisko 12% w stosunku do czerwca.

Dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego podkreśla, że to właśnie te kwoty są papierkiem lakmusowym kondycji lecznic. — W strukturze zadłużenia najistotniejsze są zobowiązania wymagalne, bo oznaczają, że placówka traci płynność finansową. To długi, z których spłatą szpital ma największy problem — wyjaśnia ekspert. Zwraca on uwagę, że o ile kredyty na inwestycje mogą być elementem prorozwojowym, o tyle brak środków na opłacenie dostaw i usług (które stanowią 3,8 mld zł długów wymagalnych) świadczy o głębokiej niewydolności.

Pułapka kosztów pracy

Główną przyczyną zadłużania się szpitali są rosnące koszty zatrudnienia personelu, które pochłaniają już 70-80% budżetów placówek. Szpitale muszą zapewniać obsadę dyżurów, co przy corocznych, ustawowych podwyżkach płac w ochronie zdrowia oraz wysokiej inflacji i cenach energii, staje się wyzwaniem ponad ich siły.

Eksperci zauważają paradoks: mimo ogromnych obciążeń, szpitale radzą sobie relatywnie dobrze, biorąc pod uwagę brak systemowych rozwiązań. Problem dotyczy niemal wyłącznie szpitali – prywatne podmioty realizujące kontrakty z NFZ w zakresie podstawowej i ambulatoryjnej opieki zazwyczaj nie generują zadłużenia.

Edukacja żywieniowa pacjentów. Dietetyczka kliniczna i bariatryczna wyjaśnia, jak to działa w szpitalach

Głos sprzeciwu: „Reforma bez planu”

Brak stabilizacji finansowej doprowadził do zaostrzenia konfliktu na linii resort–samorządy. Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) oraz Związek Powiatów Polskich (ZPP) zorganizowały protest pod hasłem obrony bezpieczeństwa pacjentów.

Strona społeczna zarzuca Ministerstwu Zdrowia:

  • Brak realnego wsparcia: Zapowiadany w 2024 roku mechanizm pożyczkowy z Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) wciąż nie funkcjonuje.
  • Chaos konsolidacyjny: Zdaniem protestujących łączenie placówek odbywa się bez planu, a oszczędności są wprowadzane kosztem pacjentów. Przykładem mają być likwidowane porodówki.
  • Nierealne kontrakty: Samorządowcy alarmują, że kontrakty na 2026 rok są niższe niż te z 2025 roku, co zmusi szpitale do ograniczenia liczby przyjmowanych pacjentów.
  • Wstrzymanie płatności: Choć NFZ zapowiada rozliczenie nadwykonań, przedstawiciele szpitali obawiają się ograniczeń w finansowaniu świadczeń wykonanych ponad limit.

Resort Zdrowia: Transformacja zamiast likwidacji

Ministerstwo Zdrowia odpiera zarzuty, przekonując, że obecne działania to konieczna odpowiedź na wyzwania demograficzne i lukę w finansowaniu zdrowia, która w 2026 roku ma wynieść 23 mld zł.

Resort podkreśla, że:

  1. Płyną środki do NFZ: Do Funduszu trafiło właśnie 4 mld zł na rozliczenie nadwykonań nielimitowanych za 2025 rok (m.in. chemioterapia, programy lekowe).
  2. Trwają prace nad pożyczkami: Mechanizm wsparcia z BGK jest wypracowywany wspólnie z marszałkami województw. Ma on wspierać placówki realizujące plany naprawcze.
  3. Konsolidacja to szansa: Według MZ dobrowolne łączenie świadczeń podniesie jakość leczenia, skróci czas oczekiwania i poprawi dostęp do diagnostyki.
  4. Urealnianie wycen: W 2025 roku wzrosły wyceny m.in. w neurologii i ginekologii, co miało wspomóc właśnie szpitale powiatowe.

Co dalej?

Sytuacja pozostaje napięta. Choć ustawa reformująca szpitalnictwo weszła w życie we wrześniu ubiegłego roku, dając szpitalom możliwość przeprofilowania oddziałów bez utraty kontraktów, bariera finansowa wydaje się nie do przeskoczenia bez systemowego porozumienia. MZ prowadzi rozmowy z Ministerstwem Finansów oraz analizuje wnioski o przegląd wydatków w innych grupach, np. w KRUS, szukając dodatkowych środków na ratowanie systemu.

Poradnik Zdrowie Google News