Nowe zasady pracy lekarzy. Ministerstwo stawia na bezpieczeństwo pacjentów i porządek w grafikach

Lekarze pracujący jednocześnie w kilku szpitalach od lat budzą obawy o bezpieczeństwo pacjentów i organizację opieki zdrowotnej. Ministerstwo Zdrowia zapowiada koniec z tzw. lekarzami walizkowymi. Nowe przepisy mają uporządkować zatrudnienie lekarzy, grafiki pracy oraz zwiększyć transparentność wynagrodzeń w szpitalach.

Lekarz z czarną teczką i pracownik medyczny sprawdzający grafik. O zmianach dla medyków przeczytasz na Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI AI wygenerowany obraz do artykułu
  • Lekarze będą musieli poświęcić co najmniej pół etatu na pracę w jednym szpitalu, a na dodatkowe zatrudnienie potrzebna będzie zgoda.
  • Ministerstwo Zdrowia chce w ten sposób walczyć z problemem tak zwanych "lekarzy walizkowych", którzy pracują w wielu placówkach bez stałego miejsca zatrudnienia.
  • Nowe przepisy to odpowiedź na głośne nieprawidłowości, które wyszły na jaw w jednym z warszawskich szpitali.

Co się zmieni dla lekarzy i pacjentów?

Ministerstwo Zdrowia zapowiada znaczące zmiany w systemie zatrudnienia lekarzy w Polsce. Jak poinformowała w środę minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, medycy będą musieli wkrótce zobowiązać się do pracy na co najmniej pół etatu w jednym, wybranym szpitalu. Jeśli lekarz będzie chciał podjąć pracę w innych placówkach opieki zdrowotnej, będzie musiał uzyskać zgodę swojego podstawowego pracodawcy.

Głównym celem tych działań jest walka ze zjawiskiem "lekarzy walizkowych" - czyli medyków, którzy pracują jednocześnie w wielu, często znacznie oddalonych od siebie miejscach, bez jednego stałego miejsca zatrudnienia. Ta pilna reforma to bezpośrednia odpowiedź na nieprawidłowości ujawnione przez portal zero.pl w Warszawskim Szpitalu Południowym.

W jednym z przypadków lekarz, który nie posiadał specjalizacji, pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR). Z danych wynika, że w ubiegłym roku medyk ten, pracując w kilku placówkach, zarobił aż 1,6 miliona złotych. W samym Szpitalu Południowym, w 2025 roku, przepracował łącznie 3976 godzin, co daje średnio 331 godzin miesięcznie.

Całość odbywała się na podstawie umów cywilnoprawnych i kontraktowych. Takie przypadki pokazują skalę problemu, który Ministerstwo chce rozwiązać poprzez uporządkowanie systemu zatrudnienia.

Poradnik Zdrowie: Gadaj Zdrów o budowaniu odporności na infekcje
Materiał sponsorowany

Większa transparentność wynagrodzeń

Ministerstwo Zdrowia planuje wprowadzić także rozwiązania, które mają zwiększyć transparentność w publicznej służbie zdrowia. Szpitale, które otrzymują finansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), będą zobowiązane do publicznego ogłaszania, za jaką kwotę i na jakich zasadach zatrudniają przedsiębiorców świadczących usługi medyczne.

Równie ważne jest rozwiązanie, które ma wprowadzić sam NFZ, a mianowicie rzeczywiste grafiki pracy personelu.

Jolanta Sobierańska-Grenda zaznaczyła, że te działania mają przyczynić się do ujawnienia rzeczywistej wysokości wynagrodzeń medyków. "Chcemy, żeby podmiot leczniczy, szpital, który pracuje w oparciu o pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, ogłaszał, za ile i na jakich zasadach zatrudnił przedsiębiorcę, który będzie świadczył usługi medyczne.

Równie ważne jest rozwiązanie, które chcemy wprowadzić po stronie Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli rzeczywiste grafiki pracy" - powiedziała minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Zmiany mają nie tylko ukrócić nieuczciwe praktyki, ale także zapewnić lepszą organizację pracy szpitali i większe bezpieczeństwo pacjentów.

Podcasty o zdrowiu. Poleca Poradnik Zdrowie
Nadciśnienie tętnicze. Posłuchaj jakie są objawy, przyczyny, leczenie i dieta. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami