- Pielęgniarki i pielęgniarze odgrywają niezastąpioną, choć często niedostrzeganą, rolę w globalnym systemie zdrowia.
- Ich praca jest kluczowa dla ochrony zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska, co wpisuje się w koncepcję "Jedno zdrowie".
- Eksperci alarmują, że brak ich pełnego zaangażowania w strategiczne decyzje osłabia naszą odporność na kolejne pandemie.
Niewidzialni bohaterowie zdrowia: Pielęgniarki na pierwszej linii frontu
Pielęgniarki i pielęgniarze to fundament każdego systemu opieki zdrowotnej, a ich praca jest nieoceniona - niestety, wciąż pozostaje niedoceniana. Nowe opracowanie opublikowane na łamach pisma "CABI" rzuca światło na ich kluczową, a często pomijaną rolę, zwłaszcza w obliczu globalnych zagrożeń zdrowotnych, takich jak pandemie.
Z badań wynika, że pielęgniarstwo już teraz w praktyce realizuje założenia koncepcji "Jedno zdrowie" (One Health), która łączy zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska, ale ich wkład rzadko jest formalnie uznawany. Ta niedostrzegana rola ma poważne konsekwencje. Jak podkreślają autorzy publikacji, ogranicza to udział pielęgniarek w procesach zarządzania, edukacji i podejmowaniu strategicznych decyzji.
Jest to szczególnie niepokojące w czasach, gdy świat mierzy się z pojawianiem się nowych chorób zakaźnych. To właśnie pielęgniarki są wykwalifikowanym personelem pierwszej linii, niezbędnym do przeprowadzania badań przesiewowych, monitorowania pacjentów, prowadzenia edukacji zdrowotnej i angażowania lokalnych społeczności w walce z zagrożeniami.
Kiedy nadchodzi kryzys: Pielęgniarki w obliczu śmiertelnego zagrożenia
W obliczu pandemii i epidemii rola pielęgniarek staje się absolutnie kluczowa. To one odpowiadają za przygotowanie systemów na wypadek globalnego zagrożenia, wczesne wykrywanie niebezpieczeństw i skuteczne reagowanie na nie - od nadzoru epidemiologicznego (czyli monitorowania rozprzestrzeniania się chorób i zbierania danych) po prowadzenie skomplikowanych przypadków klinicznych.
Wszystko to dzieje się często z ogromnym ryzykiem osobistym dla samego personelu. Przykładem może być epidemia wirusa Ebola w Afryce Zachodniej w latach 2014-2016. Wówczas zakażeniu uległo ponad 28 600 osób, a 11 325 zmarło.
Analiza Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykazała, że do marca 2015 roku w Gwinei, Liberii i Sierra Leone odnotowano 815 przypadków zakażenia wirusem Ebola wśród pracowników ochrony zdrowia. Spośród tych, których los był znany, aż dwie trzecie zmarły.
Ta dramatyczna statystyka dobitnie pokazuje, dlaczego wiedza, doświadczenie i zaangażowanie pielęgniarek są niezastąpione, a ich zawód powinien być na stałe włączony w systemy przygotowań, nadzoru i reagowania kryzysowego, zanim uderzy kolejna pandemia.
Pionierska wizja Florence Nightingale: Korzenie "Jednego zdrowia"
Choć koncepcja "Jedno zdrowie" wydaje się nowoczesna, jej korzenie sięgają znacznie głębiej. Profesor Paulo Ferrinho z Universidade Nova de Lisboa w Portugalii, główny autor wspomnianej publikacji, wskazuje na Florence Nightingale.
Jej wizja i sposób organizacji pielęgniarstwa podczas epidemii cholery w czasie wojny krymskiej pokazały, że zdrowie jednostki jest nierozerwalnie związane z dbałością o szersze otoczenie - zarówno szpitalne, jak i wojenne. "Florence Nightingale postrzegała pielęgniarstwo nie tylko jako opiekę nad konkretnym pacjentem, ale jako ochronę zdrowia poprzez dbałość o warunki sanitarne, warunki życia i środowisko" - podkreślił profesor Ferrinho. - "Przewidziała ona istotne elementy podejścia systemowego, które dziś stanowi fundament koncepcji »One Health«".
Większy wpływ na decyzje: Droga do wzmocnienia globalnego zdrowia
Mimo historycznych precedensów i obecnego wkładu, pielęgniarstwo wciąż jest niedostatecznie reprezentowane w strukturach zarządzania opieką zdrowotną. Profesor Ferrinho i inni autorzy publikacji apelują, aby pielęgniarki i pielęgniarze mieli realny wpływ na procesy decyzyjne - zarówno na szczeblu lokalnym, jak i globalnym. Powinni zasiadać przy jednym stole z przedstawicielami medycyny, weterynarii, zdrowia środowiskowego czy zdrowia publicznego.
Obecne rozdrobnienie systemów i ograniczona reprezentacja hamują ich wkład w kluczowe działania na rzecz zdrowia. Autorzy postulują również, aby koncepcja "One Health" stała się wyraźniejszym elementem kształcenia pielęgniarskiego.
Powinno ono obejmować kluczowe zagadnienia, takie jak:
- choroby odzwierzęce (czyli przenoszone ze zwierząt na ludzi),
- zdrowie środowiskowe,
- odporność na środki przeciwdrobnoustrojowe (problem lekooporności),
- zagrożenia zdrowotne związane ze zmianami klimatu,
- myślenie systemowe.
To nie tylko dodatkowe obowiązki: Wymagane wsparcie i godne warunki
Wzmacnianie roli pielęgniarstwa w ramach podejścia "One Health" nie może sprowadzać się jedynie do dokładania kolejnych obowiązków do już i tak przeciążonego personelu.
Jak zaznacza profesor Ferrinho, musi się to wiązać z konkretnymi działaniami:
- odpowiednim kształceniem,
- nadaniem uprawnień,
- zapewnieniem niezbędnych zasobów,
- godziwym wynagrodzeniem,
- wygospodarowaniem czasu na realizację tych zadań,
- realnym - a nie tylko symbolicznym - udziałem w procesach decyzyjnych.