Kolejki w kraju zmuszają do leczenia za granicą. Polacy masowo operują wzrok w Czechach

Długie oczekiwanie na zabieg w kraju budzi frustrację, jednak unijne przepisy otwierają alternatywne drzwi. Leczenie za granicą staje się realną szansą na szybki powrót do zdrowia, a NFZ pokrywa koszty procedur.

Lekarz wykonujący operację zaćmy przy użyciu mikroskopu operacyjnego, obok asystentka. Pacjent leży na stole operacyjnym. Obraz ilustruje popularność zabiegów zaćmy za granicą, o czym więcej przeczytasz na portalu Poradnik Zdrowie.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Lekarz wykonujący operację zaćmy przy użyciu mikroskopu operacyjnego, obok asystentka. Pacjent leży na stole operacyjnym. Obraz ilustruje popularność zabiegów zaćmy za granicą, o czym więcej przeczytasz na portalu Poradnik Zdrowie.
  • Polacy coraz częściej szukają specjalistycznego leczenia za granicą, a Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa te koszty.
  • W ubiegłym roku na zabiegi planowane w innych krajach Unii Europejskiej NFZ wydał ponad 50 milionów złotych.
  • Najpopularniejszym kierunkiem medycznych podróży Polaków jest Republika Czeska, gdzie najchętniej leczą zaćmę i zęby.

Polacy coraz chętniej leczą się u sąsiadów

W ubiegłym roku Narodowy Fundusz Zdrowia zapłacił 52,8 miliona złotych za planowane leczenie Polaków w innych krajach Unii Europejskiej. Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej", pacjenci najczęściej korzystali z zabiegów usuwania zaćmy oraz procedur stomatologicznych.

Głównym kierunkiem tej medycznej podróży okazały się Czechy, które przyciągają Polaków krótszymi kolejkami i specyficznymi ofertami. Prawo do leczenia w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej lub Europejskiego Obszaru Gospodarczego, finansowanego przez NFZ, gwarantują przepisy unijne, wynikające z dyrektywy transgranicznej oraz rozporządzenia dotyczącego koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego.

To otwiera drogę dla rosnącej liczby pacjentów, którzy decydują się na takie rozwiązanie.

Poradnik Zdrowie - Mity medyczne i zaufanie do lekarzy

Operacje zaćmy - co kusi za granicą?

Chociaż w Polsce dostępność do operacji zaćmy znacznie wzrosła po zniesieniu limitów w 2019 roku, wielu Polaków nadal decyduje się na zabieg u naszych południowych sąsiadów.

Profesor Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach, w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wskazał trzy główne powody, dla których pacjenci wybierają Czechy:

  • znacznie krótszy czas oczekiwania na zabieg,
  • możliwość dopłaty do lepszej jakości soczewki wewnątrzgałkowej,
  • wygodna logistyka, często obejmująca transport pacjenta spod domu do kliniki i z powrotem.

"Mam wrażenie, że za wyjazdami pacjentów do Czech nie stoi żadna tajemnica, lecz trzy konkretne powody: krótszy czas oczekiwania, możliwość dopłaty do lepszej soczewki oraz wygodna logistyka, czyli transport pod dom i z powrotem" - powiedział prof.

Edward Wylęgała. To właśnie te czynniki sprawiają, że leczenie zaćmy w Czechach jest dla wielu pacjentów atrakcyjną alternatywą.

Leczenie stomatologiczne dla osób z niepełnosprawnościami

Czechy stają się również ważnym ośrodkiem dla Polaków potrzebujących specjalistycznego leczenia stomatologicznego. Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że w tej kategorii świadczeń chodzi przede wszystkim o pacjentów z niepełnosprawnościami, którzy wymagają leczenia zębów w narkozie. W Polsce brakuje placówek chętnych do podjęcia się takich złożonych zabiegów.

Czeskie kliniki natomiast chętniej oferują takie rozwiązania. Do jednej z wyspecjalizowanych placówek w Ostrawie, zajmującej się stomatologią osób niepełnosprawnych, regularnie trafiają polscy pacjenci, w tym mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej (DPS) i domów samopomocy. To pokazuje, jak ważne są zagraniczne opcje leczenia dla tych, którzy w kraju nie mogą znaleźć odpowiedniej pomocy.

W samo południe
L4 jeśli poczujemy się wypaleni zawodowo. To poważna choroba, która może powodować depresje